Czyżby nowy?
Koper, a raczej jego marne zbutwiałe resztki został brutalnie usunięty ze skrzynki. Moimi rękoma oczywiście.
Co dziwne - 3 dni później znalazłam całkiem świeży kiełek. Dziwaczne jakieś
Koper, a raczej jego marne zbutwiałe resztki został brutalnie usunięty ze skrzynki. Moimi rękoma oczywiście.
Co dziwne - 3 dni później znalazłam całkiem świeży kiełek. Dziwaczne jakieś
WchodzÄ™ do “ogródka” a tam koperek zdycha. A taki byÅ‚ piÄ™kny. Zaczynam siÄ™ zastanawiać - może to ja siÄ™ nie nadajÄ™ do uprawiania roÅ›linek?
A poważnie to widocznie byÅ‚o mu nieco za wilgotno. Być może klimat mu za bardzo nie sprzyja. Nic to - do zupy byÅ‚, wiÄ™c tak czy siak opÅ‚acaÅ‚o siÄ™ go pouprawiać […]
Kolejny odcinek z serii Zupowej - Koperek. Do zupy wiosennej - wprost rewelacyjny. Tak jak i pozostaÅ‚e natka i trybuÅ‚a - można dodać i do gotowania zupy i prosto do talerza. Aromat i smak naprawdÄ™ super. A zupa byÅ‚a pychotka - wrzuciliÅ›my wszystko co siÄ™ daÅ‚o, czyli wszystkie resztki z lodówki: fasolkÄ™, marchewkÄ™, pora, grzybki […]
Ależ ten koperek urósł. Znowu się zagapiłam, a on już taki koperkowy. Chyba zaraz pójdę ugotować ziemniaczki. Z koperkiem. Pyyyyyyyychoooootkaaaaa!