Liście są, a gdzie korzonki?
Na rzodkiewce coraz więcej rzodkiewkowych liści - tych już typowo rzodkiewkowych. Tylko nijak się korzonki nie zapowiadają. Czyżby za ciepło było na nie?
Na rzodkiewce coraz więcej rzodkiewkowych liści - tych już typowo rzodkiewkowych. Tylko nijak się korzonki nie zapowiadają. Czyżby za ciepło było na nie?
No no, może i niewiele tej bazylii, ale za to jak pięknie rośnie! Nowe listki coraz większe. Lada dzień będą się nadawać do jakiejś pysznej sałatki. Mniam
Może to przesada jednak (z tą botwinką), ale widzę postępy w moich buraczkach. Nowe listki, coraz większe. Łodyżki coraz grubsze. No, może 1 talerz będzie. Czekamy dalej hihi
Tymianek też jakoś niemrawo wychodzi. Cały czas go dosiewam, bo stary marnieje. Ale w sumie ile zostało tyle się trzyma. No i wypuszcza coraz to nowe listki, więc mam nadzieję chociaż ze 3 krzaczki się uchowają
Selerków raczej niewiele, może i lepiej, bo chociaż za gęsto nie wyrosły A chyba za wiele ich posiałam jednak. Na razie jeszcze są wątłe nieco, ale już nowe listeczki, selerowe, rosną w górę. Trochę mają mało światła, bo zasłania je nieco koper i trybuła, ale mam nadzieję, że sobie jakoś poradzą i chociaż selerowych […]
A pietrucha kichowata. Znaczy natka owszem wyrosła. Zielona jest. Tyle, że ta zieleń taka mało soczysta. No ale nie narzekajmy hehe. Ale z pietruchy to chyba jednak nici.. No cóż - takie życie. Następną posieję inaczej hehe
Ależ ten koperek urósł. Znowu się zagapiłam, a on już taki koperkowy. Chyba zaraz pójdę ugotować ziemniaczki. Z koperkiem. Pyyyyyyyychoooootkaaaaa!
Oj jak smakowicie dziś Trybuła wygląda. No te listeczki, takie gęściutkie.. Od razu chce się jeść. Ale chyba jeszcze dam jej trochę podrosnąć
Ja naprawdę chciałabym zjeść tą botwinkę. Ja naprawdę na nią czekam i czekam. A one wciąż takie małe, i takie wątłe. Jedno pocieszenie - nowe listki wychodzą. Może na jeden talerz zupy starczą?
Tym razem Bazylia. Trochę zmarniała podczas upałów, ale to co przetrwało grzecznie sobie rośnie. No i widać postępy. Pierwsze Bazyliowe Listki. Te już prawdziwe - zresztą sami zobaczcie: