Same liście
Chyba ostatnie zdjęcie rzodkiewy. Liście mogą być. Tylko korzonków brak. Zaraz będę się ich pozbywać, bo po co mi te stare liście?
Chyba ostatnie zdjęcie rzodkiewy. Liście mogą być. Tylko korzonków brak. Zaraz będę się ich pozbywać, bo po co mi te stare liście?
Jak zwykle grzebałam w doniczce i wyszła mi rzodkiewka. No znaczy się - liście rzodkiewki z hmm.. korzeniem. Niestety nijak on nie przypomina rzodkiewki.. Nawet się troszkę nie zaokrąglił ;/
Rzodkiewka to całkowita klapa. Kolejny raz - i kolejny raz same liście. Chyba jej za gorąco po prostu i wszystko w liście idzie. Nic to , zasiejemy na zimę
Na rzodkiewce coraz więcej rzodkiewkowych liści - tych już typowo rzodkiewkowych. Tylko nijak się korzonki nie zapowiadają. Czyżby za ciepło było na nie?
Hehe, no tego jeszcze nie było
DziÅ› znowu o Rzodkiewce. PrzyglÄ…dam siÄ™ jej, a ona najnormalniej w Å›wiecie wyrosÅ‚a… Do Góry Nogami!
Na górze korzonek, a w ziemi listki Ciekawe z której strony zrobi się mała pyszna czerwona rzodkieweczka?
Już dałam im spokój. Nie ruszałam, nie zjadałam. Zostawiłam.
A one co? a one NIC. Cały czas zielone.
No i gdzie moja Rzodkiewka??
Jak powiedziałam - tak zrobiłam. Na miejscu które zwolniły poprzednie kiełki zasiałam rzodkiewki na nowo. Tym razem rzadziej, w dwóch rządeczkach. I jak? Ano wystartowały jak i tamtym razem. Po dwóch dniach tak wyglądają:
I po rzodkiewce rzecz jasne. Zjedliśmy ją prawie całą. Na śniadanka. Kanapki z pasztetem i kiełkami. Pyyyychaaa..
To co zostało zaczęło puszczać nowe listeczki, takie spomiędzy tych pierwszych. Może to znak, że jednak będzie korzonek?
Na wszelki wypadek zostawiam kilka kiełeczków. A w miejscu które wyłysiało sieję nówki
Przyszedł wiatr i połamał mi rzodkiewki. Były już długie, więc się poplątały i zmasakrowały nieco.
Oczywiście nadal za gęsta jest, ale codzień ją naturalnie przerywamy, tzn. zjadamy z kanapkami Mniam!
Do tego, jeÅ›li dobrze siÄ™ przyjrzycie to zobaczycie jaki PiÄ™kny Zagonek zafundowaÅ‚am moim Rzodkiewom I generalnie to pomogÅ‚o im nieco, teraz już siÄ™ nie mÄ™czÄ… […]
Nasze rzodkiewki rosnÄ… w oczach. Co dwie godziny idÄ™, zaglÄ…dam i Oczom nie wierzÄ™!
Oczywiście jak zaczęły tak pięknie rosnąć to i zaczęliśmy je podlewać 3 razy dziennie. Dopiero potem doczytałam się, że nie można im za dużo dawać bo im w liście pójdzie. Więc teraz dostają piciu tylko raz.
Dobra teraz obrazek, dalsze przemyślenia po obrazku:
WyrosÅ‚y […]